Wyraz troski o ludzi

Z wielkim uznaniem patrzę na tych duszpasterzy, którzy kierując się troską o zdrowie i życie wiernych otwarcie informują o infekcji, która ich dotknęła… Otwarta komunikacja jest wyrazem odpowiedzialności i miłości bliźniego. Postawa przeciwna – ich jednoznacznym zaprzeczeniem.

INFORMACJA O (TEJ) CHOROBIE TO WYRAZ TROSKI O LUDZI

Martwi informacja o rekordowej liczbie osób, których dotknęła ciężka choroba. Cieszy natomiast wiadomość o tych, którzy ją pokonali. Wśród nich jest dwóch księży naszej archidiecezji. (poniżej w komentarzu świadectwo jednego z nich, ks. Zdzisława Balona z Myślenic – ku przestrodze).

Z wielkim uznaniem patrzę na tych duszpasterzy, którzy kierując się troską o zdrowie i życie wiernych otwarcie informują o infekcji, która ich dotknęła, a także podejmują kroki, by w ich imieniu posługę pełnili inni kapłani, nie mający kontaktu z osobami zakażonymi. Takich pozytywnych, po prostu ludzkich zachowań można było ostatnio odnotować wiele: benedyktyni tynieccy, jezuici krakowscy, franciszkanie wieliccy, księża i siostry z Łagiewnik, siostry felicjanki, księża proboszczowie ze Skawinek, Palczy, Nowej Białej, Toporzyska i wspomniany już z Myślenic.

Szczera informacja o niebezpieczeństwie wyzwala lawinę modlitw, umacnia wzajemne zaufanie duszpasterzy i wiernych, umożliwia ludziom obserwację stanu swojego zdrowia, a także podejmowanie profilaktycznych działań w celu zminimalizowania transmisji wirusa na innych. Tak oczywiste, a tak trudne do przyjęcia przez niektórych.

Otwarta komunikacja jest wyrazem odpowiedzialności i miłości bliźniego. Postawa przeciwna – ich jednoznacznym zaprzeczeniem.

bp Damian Andrzej Muskus / FB